List do siostry — kiedy miałam 7 lat
Kochana Siostrzyczko,
Piszę do Ciebie, bo bardzo, bardzo tęsknię. Czasem, kiedy leżę tutaj w szpitalu i patrzę na białe ściany, myślę o Tobie i o tym, jak to było w domu, kiedy razem biegałyśmy po podwórku i śmiałyśmy się do rozpuku. Bardzo lubię, kiedy przyjeżdżasz z mamą i tatą do mnie, bo wtedy czuję się trochę lepiej. Twoja obecność sprawia, że ból jest mniejszy, a ja zapominam na chwilę, że jestem tu, gdzie nie chciałabym być.
Opowiadasz mi o szkole i o tym, co tam się dzieje. Chciałabym tam być z Tobą, ale wiem, że na razie muszę zostać tutaj i walczyć z tym, co mnie trzyma. Czasem zastanawiam się, czy kiedyś znowu pobiegamy razem po trawie, poskaczemy na placu zabaw i powymyślamy nowe zabawy. Brakuje mi tego bardzo.
W szpitalu jest dużo lekarzy i pielęgniarek, którzy się mną opiekują. Są mili, ale to nie jest moje miejsce. Czasem jest nudno, czasem smutno, czasem boli tak, że aż chciałabym krzyczeć. Ale wtedy myślę o Tobie i o naszej rodzinie i robię się silniejsza.
Proszę Cię, następnym razem, kiedy przyjedziesz, przynieś mi moją ulubioną książkę albo coś do rysowania. Lubię malować i marzę, żeby razem zrobić kolorowe obrazki, które potem powiesimy w moim pokoju. Wiesz, że zawsze najbardziej lubiłam rysować kwiaty i tęczę.
Kocham Cię bardzo, siostrzyczko, i nie zapominaj o mnie. Jesteś dla mnie bardzo ważna, nawet jeśli czasem nie mogę być z Tobą tak, jak bym chciała. Czekam na kolejną Twoją wizytę i przytulam Cię mocno na odległość.
Twoja mała siostra
List 2 — Kamila, 8 lat
Kochana Siostrzyczko,
Dziś cały dzień myślałam o Tobie i o tym, jak fajnie jest, kiedy przyjeżdżasz do mnie do szpitala. Wiesz, że czasem jest tu bardzo nudno? Ściany są białe, a przez okno widzę tylko szpitalny dziedziniec, który nigdy nie wygląda jak miejsce do zabawy. Dlatego najbardziej lubię momenty, kiedy zjawiasz się tu z mamą i tatą — wtedy czuję, że świat znów jest trochę normalny.
Pamiętam, jak ostatnio razem rysowałyśmy. Twoje rysunki są takie kolorowe i pełne życia, a moje czasem wyglądają jak plamy, ale Ty zawsze mówisz, że są piękne. Lubię, kiedy opowiadasz mi historie, które wymyślasz, bo wtedy na chwilę zapominam o igłach i lekarzach.
Czasem wyobrażam sobie, że jesteśmy na placu zabaw, gdzie możemy biegać, skakać i śmiać się bez końca. Tęsknię za tym bardzo. Marzę, że pewnego dnia znów pobiegniemy razem po zielonej trawie i zrobimy sobie piknik na łące.
Wiem, że masz swoje sprawy i czasem jesteś zmęczona, ale chcę, żebyś wiedziała, że Twoja obecność tutaj jest dla mnie jak promyk słońca. Bez Ciebie byłoby mi dużo trudniej.
Kocham Cię całym sercem i czekam na kolejną Twoją wizytę. Obiecuję, że kiedyś, kiedy już będę zdrowa, pobiegniemy razem wszędzie tam, gdzie tylko zechcesz.
Twoja kochająca siostra,
Kamila
List 3 — Kamila, 9 lat
Kochana Siostrzyczko,
Dzisiaj chciałam Ci napisać, co czuję, choć czasem trudno jest mi to ubrać w słowa. Szpital to miejsce, które znam już trochę lepiej, ale wciąż nie jest moim domem. Każdego dnia tęsknię za normalnym życiem – za zabawą, szkołą, a przede wszystkim za Tobą.
Kiedy jesteś przy mnie, świat wydaje się mniej szary. Twoja obecność to dla mnie coś wspaniałego, co dodaje mi sił. Lubię słuchać, jak mówisz o swoich przygodach, o tym, co się dzieje w szkole i z koleżankami. Czasem zastanawiam się, jak to jest być tam razem z Tobą, a nie tutaj, na tych szpitalnych łóżkach.
Marzę, że pewnego dnia pobiegniemy razem po polu, będziemy śmiać się do łez i nie będziemy musiały się martwić o żadne choroby. Wierzę, że ten dzień kiedyś nadejdzie. Do tego czasu trzymam się myśli o Tobie i o naszej rodzinie, która mnie wspiera.
Dziękuję, że jesteś moją siostrą, że przyjeżdżasz, że mówisz, że wszystko będzie dobrze. To dla mnie bardzo ważne.
Ściskam Cię mocno i czekam na kolejną Twoją wizytę.
Z całego serca,
Twoja Kamila
List 4 — Kamila, 10 lat
Kochana Siostrzyczko,
Czasem trudno mi uwierzyć, jak długo już jestem w tym szpitalu. Wydaje mi się, że minęło już tyle dni, a każdy z nich jest inny – czasem dobry, a czasem taki, że chce mi się płakać. Ale wtedy myślę o Tobie i robi mi się trochę lżej.
Bardzo tęsknię za domem, za naszym podwórkiem, za tym jak razem biegałyśmy i śmiałyśmy się bez trosk. Tutaj wszystko jest inne – ludzie w białych fartuchach, dźwięki monitorów i leki, które muszę brać. Nie jest łatwo, ale wiem, że muszę być silna.
Kiedy przyjeżdżasz, cały świat staje się piękniejszy. Opowiadasz mi o swoich przygodach w szkole, o koleżankach i o tym, co Cię cieszy. Czasem myślę, czy Ty też tęsknisz za mną tak bardzo, jak ja za Tobą.
Marzę o dniu, kiedy znowu będziemy mogły razem biegać po łące, zbierać kwiaty i bawić się do zmroku. Wierzę, że ten dzień nadejdzie, a wtedy wszystko będzie dobrze.
Dziękuję, że jesteś, że mnie nie zostawiłaś, że kochasz mnie mimo wszystko. Jesteś moją siostrą i moją przyjaciółką.
Czekam na Ciebie i ściskam mocno,
Twoja Kamila
List 5 — Kamila, 11 lat
Kochana Siostro,
Każdy dzień tutaj w szpitalu uczy mnie czegoś nowego o cierpliwości i nadziei. Czasem jest ciężko, czasem jestem zmęczona i trochę się boję, ale myśl o Tobie dodaje mi sił, jak światło w ciemności.
Czasem wyobrażam sobie, jak to byłoby, gdybyśmy mogły pobiec razem do lasu, zbierać jagody i słuchać śpiewu ptaków. Zastanawiam się, czy Ty też czasem myślisz o mnie w takich chwilach.
Bardzo tęsknię za naszymi rozmowami, za tym, że mogłam Ci opowiedzieć o wszystkim, co mi leży na sercu. Teraz, kiedy jesteś trochę starsza i masz swoje życie, czuję, że czasem jesteś daleko, ale wiem, że jesteś zawsze przy mnie w myślach.
Obiecuję, że zrobię wszystko, żeby być silna i kiedyś znów biegać i śmiać się z Tobą, jak dawniej. To moje marzenie, które trzymam mocno w sercu.
Kocham Cię bardzo i czekam na Twoją następną wizytę.
Twoja Kamila
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz