poniedziałek, 4 sierpnia 2025

🎭 Emocje, które mnie niosą i rozrywają

 

🎭 Emocje, które mnie niosą i rozrywają

Z życia – nie z bajki. Z prawdy – nie z marzenia.

Nie wiem, jak wygląda życie ludzi spokojnych.
Takich, którzy nie czują wszystkiego „za bardzo”.
Którzy nie duszą się od własnych myśli.
Którym nie drży głos, kiedy chcą powiedzieć prawdę.
Którzy nie muszą walczyć z łzami po zwykłym zdaniu rzuconym od niechcenia.

Bo ja czuję wszystko.

Zbyt mocno.
Zbyt głęboko.
Zbyt długo.

Czasem czuję, jakby świat mnie przygniatał emocjami, których nie jestem w stanie unieść.
A czasem czuję się jak płomień – gotowy spalić wszystko, co mnie boli, wszystko, co nierozliczone, wszystko, co ciche.

Niosę w sobie cały świat – i nikt o tym nie wie

Nikt nie widzi, jak w środku płaczę, kiedy się uśmiecham.
Nikt nie czuje, jak boli mnie samotność, kiedy milczę.
Nikt nie słyszy, jak bije moje serce, gdy próbuję udawać, że wszystko jest dobrze.

A przecież emocje są we mnie jak burza.

Nie tylko smutek i lęk.
Także siła. Nadzieja. Pasja.
Gniew – gdy ktoś przekracza granice.
Wdzięczność – za najmniejszy gest.
Tęsknota – za miejscem, w którym mogę być sobą bez obrony.

To nie są rzeczy, które można wyłączyć.
To nie są słabości.
To jest życie w pełni.

Takie życie boli, ale i nadaje sens.
Takie życie nie pozwala zasnąć, ale też budzi nadzieję.

I wiem, że nie jestem sama

Bo gdzieś tam, być może Ty też tak masz.
Że dusisz się w tłumie.
Że za bardzo przejmujesz się tym, co ktoś powiedział.
Że nie możesz przestać analizować każdej rozmowy, każdego spojrzenia, każdej minuty ciszy.

To nie znaczy, że jesteś słaba.
To znaczy, że masz serce.
Że jeszcze czujesz.
Że świat Cię nie zabił, choć próbował.

Emocje to nie wróg. To język duszy.

I uczę się słuchać ich uważniej.
Nie uciszać.
Nie spychać.
Nie zagłuszać kolejnym zajęciem, kolejną ucieczką, kolejnym udawaniem.

Bo każda emocja to sygnał.
Że coś woła we mnie o uwagę.
O troskę.
O obecność.

I może to jest najważniejsze:
By w końcu być dla siebie.
Tak samo czule, jak próbowałam być dla innych.


Modlitwa, gdy serce jest pełne

Boże, który znasz każdy zakamarek mojego wnętrza,
naucz mnie nie bać się swoich emocji.
Uspokój to, co burzy.
Wzmocnij to, co gasnące.
Nie pozwól mi uciekać od siebie.
Daj mi łagodność dla tej części mnie, która czuje „za bardzo”.
I pokaż, że właśnie ta wrażliwość jest moją największą siłą.
Amen.


Cytat

„Być może najodważniejszą rzeczą, jaką możesz dziś zrobić, jest poczuć wszystko – i nie uciec.”
— autor nieznany

Brak komentarzy:

  Cisza, w której uczę się oddychać Przyszedł moment, którego kiedyś się bałam – chwila zatrzymania. Nie było fanfar, nie było wielkich dec...